Marka zostanie przy Polmosie
02 grudnia 2003, Puls Biznesu (str. 11)
Katarzyna Jaźwińska
Instytut chopinowski wycofał wnioski o unieważnienie marki wódki Chopin. Polmos Siedlce odetchnął z ulgą.
Polmos Siedlce już nie musi obawiać się, że wypadnie z rynku. Ten scenariusz groził spółce, ponieważ Narodowy Instytut Fryderyka Chopina (NIFC) zgłosił wnioski o wycofanie rejestracji marki wódki Chopin, jej sztandarowego produktu. NIFC wycofał jednak z Urzędu Patentowego pisma dotyczące unieważnienia brandu.
Instytut zrobił to po interwencji Waldemara Dąbrowskiego, ministra kultury.
Minister nie podważył
Minister uznał, że skoro wcześniej przedstawiciele resortu zadeklarowali, iż nie będą przeciwstawiać się istnieniu marki, nie będzie podważał tej decyzji.
- Cieszymy się z tej decyzji. Najważniejsze, że wycofano pisma dotyczące nie tylko wizerunków marki już zarejestrowanych, ale również czekających na nią. Szkoda jednak, że na decyzję musieliśmy czekać aż dziesięć miesięcy. Nadal jednak nie mamy pewności, czy sytuacja się nie powtórzy – mówi Tadeusz Dorda, prezes i inwestor Polmosu Siedlce.
Szacunek dla wizerunku
Grzegorz Michalski, dyrektor NIFC, podkreśla, że konieczna jest publiczna dyskusja dotycząca oznaczania towarów nazwiskami i wizerunkami znanych postaci. I choć dyrektor wycofał wnioski o unieważnienie marki Chopin, nadal jest przekonany, że nie jest to nazwa właściwa dla wódki.